Finnabair's Store7 Dots StudioFlickrPinterestFacebookTwitterBlog

2014-01-31

What does the Fairy say...?

Today's post was dictated by Anai and her beautiful Good Fairy. :)
And yes, the Fairy comes with a message. :)

Dzisiejszy post został podyktowany przez Anai i jej piękną Dobrą Wróżkę. :)
Wróżka oczywiście przychodzi z przesłaniem. :)


I have to tell you - I really enjoy working with canvas panels recently. I know I know... maybe it's getting a little bit boring but for me, the idea of creating someting by myself, the idea of drawing (me? drawing? I can doodle but freehand drawing is not really my thing...) is kinda liberating. :)

This time I made this simple canvas panel (18x24 cm) for my friend's daughter. We live in different countries so there aren't too many occasions to see each other. I thought it would be nice to give her one very special Good Fairy from auntie Anai. :)

Nie jest już chyba tajemnicą, że bardzo spodobało mi się tworzenie na blejtramach i panelach malarskich. Domyślam się, że może Was to już trochę nudzić... ale faktem jest, że wciąż odkrywam jak bardzo emocjonujące i wyzwalające może być na przykład rysowanie (ja i rysowanie? to zdecydowanie nie jest moja silna strona...).

Tym razem chciałam przygotować obrazek (panel ma wymiary 18x24 cm) dla córki mojej przyjaciółki. Mieszkamy w różnych krajach i nie możemy widywać się zbyt często, więc pomyślałam, że byłoby miło, gdyby miała na przykład swoją własną specjalną Dobrą Wróżkę od cioci Anai. :)


I started with drawing the face on canvas very lightly with a pencil. Then I covered it with a very unique and experimental mix of colors - acrylic paints, watercolor pencils, Twinkling H2Os, Liquid Pearls, and even some PanPastels. I was just adding more and more layers to give her face a more natural and not completely flat look.

Pracę zaczęłam od delikatnego naszkicowania twarzy ołówkiem. A potem zaczęłam bardzo kreatywne eksperymenty z mieszaniem różnych mediów. I tak na twarz i włosy składają się - farby akrylowe, kredki akwarelowe, farbki Twinkling H2O's, perełki w płynie, a nawet PanPastele. :)
Po prostu dokładałam kolejne warstwy i kolory starając się nadać twarzy trochę przestrzenności i naturalnego wyglądu.


Then I preserved the face with a fixative and started working on the background. Ok... Let's face it - I'm a messy girl and sometimes I have no idea where the fixative is... so I used a lot of hair spray. ;) Remember - you gotta be creative!
The background is made with combination of Distress Paints, Gelatos, Archival Ink (butterflies), Ecoline and gesso. All paints where in shades of pink so the background is soft and natural and there are only a few slightly different tones.

Gdy buzia wróżki była już gotowa, zabezpieczyłam ją za pomocą fiksatywy i zaczęłam pracę nad tłem... ok... prawda jest taka, że jestem bałaganiarą i nie mogłam znaleźć fiksatywy... Użyłam więc dużej ilości lakieru do włosów. ;) Kreatywność to podstawa - zapamiętajcie. :)
Tło to kombinacja farb Distress, kredki Gelatos, tuszu Archival, farbki Ecoline i gesso. Wszystkie farby były w odcieniach różu - tak, aby tło było delikatne i jednolite, tylko z delikatnymi przetarciami i różnicami kolorystycznymi.


Then I covered the entire piece with matte Gel Medium to smooth the surface a little and also to make it secured. My Gel Medium is quite heavy so I had to dilute it a little with water. It was a quite scary moment. I wasn't sure how all these different paints would react with Gel Medium (well - Twinkling H2Os smudged a little but I was able to fix it). I also wasn't sure what the fairy's face would look like after this... I added three thin layers of Gel Medium. I can tell you - the colors are a little bit lighter and softer. The face is a little bit blurred - but in a very minimal way. I kinda like the effect.

I also used Gel Medium to glue down the paper elements - the dress, wings and the framed "title". And I covered them with Gel Medium as well. My work is a gift for a child so I can not expect that she will always have cleans hands while touching it. :) In my opinion, it's just always better to secure your work if possible. :)

Następnie pokryłam całość matowym Gel Medium, aby lekko wyrównać powierzchnię, ale także żeby ją lekko zabezpieczyć. Mam Gel medium w wersji "heavy", więc musiałam je lekko rozcieńczyć wodą. Muszę przyznać, że był to dość stresujący moment... Tak naprawdę nie byłam pewna jak te wszystkie kredki i farby zareagują na Gel Medium (i okazało się, że na przykład farbka Twinkling H2O dość mocno się przy nim rozmazuje, ale udało mi się to szybko zatuszować). Nie byłam też pewna efektu i tego jak twarz mojej wróżki będzie wyglądać. Teraz już wiem i mogę Wam powiedzieć. :) Dodałam trzy niezbyt grube warstwy Gel Medium - kolory lekko się rozjaśniły i wygładziły, a twarz stała się jakby leciutko rozmyta. Ale efekt naprawdę mi się podoba.

Użyłam Gel Medium także do przyklejenia papierowych elementów (sukienka, skrzydła, tabliczka z napisem) i do zabezpieczenia ich po przyklejeniu. Obrazek jest prezentem dla małej dziewczynki, więc naprawdę nie mogę oczekiwać, że zawsze będzie pamiętała o czystych rączkach zanim dotknie wróżki. ;) A poza tym uważam, że zawsze dobrze jest zabezpieczać nasze prace, jeśli to tylko możliwe.



Well... I'm aware of the fact that my fairy is not perfect. ;) But it was a lot of fun to make her. As usual with the new things - I made some mistakes, I even smudged some color all over her face when I was actually trying to preserve her face with gel medium... But hey - it's mixed-media. Anything is possible. Anything can be fixed. And if not, then it means that it is how it's supposed to be. ;)
And probably the next one will be better.

Powiem Wam tak... mam świadomość, że mojej wróżce daleko do doskonałości... :) Ale naprawdę wspaniale się bawiłam tworząc ją. I jak to zwykle bywa przy próbowaniu nowych rzeczy - popełniłam trochę błędów, trochę udało mi się je potem naprawić. Wyobraźcie sobie moją minę, gdy podczas zabezpieczenia (!) pracy rozmazałam jej nagle te piękne wiśniowe usta na pół twarzy... ;) Ale hej - to tylko zabawa, to mixed-media, to eksperymenty i radość tworzenia. :) Wszystko da się jakoś naprawić, a jak się nie da, to znaczy, że tak właśnie miało być ;)
I pewnie następna wróżka wyjdzie mi lepiej. :)

Supplies from Mixed Media Place: | Użyłam następujących materiałów:


2 comments: